Uroczyście donoszę, że moja córka dzisiaj dorobiła się pierwszego ząbka. W końcu nie jest już niemowlakiem a to przecież do czegoś zobowiązuje!;) Jako pierwsza wybiła się prawa dolna jedynka. Wprawdzie jest jeszcze prawie niewidoczna ale pod palcem jest już zdecydowanie wyczuwalna. Zastukała też o metalową łyżeczkę. Myślę, że lada dzień pojawi się kolejna biała perełka do kolekcji, bo dziąsełka są opuchnięte a na nich widać już białe plamki. Teraz będę "polowała" z aparatem na zęba. Jak tylko uda mi się uchwycić to na potwierdzenie dodam zdjęcie:)
Gratulacje wielkie! A wiesz, że podobno jest taka tradycja, że ten kto pierwszy ząbka znajdzie, powinien dostać prezent od współmałżonka :-)? I jeszcze jeden - jeśli dostaliście na chrzciny srebrną łyżeczkę, to postukajcie nią w ząbek Hani, ma to jej podobno szczęście w życiu przynieść i łagodne ząbkowanie :-)
Gratulujemy zębiska! :)
OdpowiedzUsuńWyjątkowo długo kazała Hania Wam czekać, byście mogli ujrzeć pierwszą białą perełkę. :) Ale za to jaka radość z tego, prawda? ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*
Dokładnie Kasiu!:)
UsuńGratulacje dla Hani. To teraz będzie z górki.
OdpowiedzUsuńGratulacje wielkie! A wiesz, że podobno jest taka tradycja, że ten kto pierwszy ząbka znajdzie, powinien dostać prezent od współmałżonka :-)? I jeszcze jeden - jeśli dostaliście na chrzciny srebrną łyżeczkę, to postukajcie nią w ząbek Hani, ma to jej podobno szczęście w życiu przynieść i łagodne ząbkowanie :-)
OdpowiedzUsuńNo to nie pozostaje nic innego jak zakup niespodzianki przez mojego męża dla mnie- bo to właśnie ja wypatrzyłam ząbek! Podoba mi się ta tradycja! :)
UsuńGratuluję! Ząbki fajna sprawa :)
OdpowiedzUsuńGratulację! My też bardzo długo czekaliśmy na pierwszego ząbka, ale jest taki przesąd im później się wybiją tym później wypadną:))
OdpowiedzUsuń