wtorek, 26 lutego 2013

Niebieskie Migdały


Gdyby ktoś powiedział mi, że moje dziecko będzie miało błękitny kolor oczu bez wahania popukałabym mu do głowy. Absolutnie nie dlatego, że kolor ten mi się nie podoba, ale ze względu na to, że mój mąż ma kolor zielony, ja natomiast mam oczy brązowe- i nie są to piwne ale naprawdę ciemno brązowe. Z tej „mieszanki” u dziecka powinny wyjść oczy raczej ciemne. Tak mi się wydawało dopóki na świat nie przyszła Hania. Błękitnooka Hania. Podobno dzieciątko może odziedziczyć kolor oczu po dziadkach, ale żeby było zabawnie żadne z nich nie ma niebieskich oczu… Jak się Hania urodziła miała jak większość dzieci granatowe oczęta z czasem jednak przeobraziły się w piękne niebieskie migdały. Ciekawa jestem czy  kolor Jej oczu ulegnie jeszcze zmianie no i ciekawa jestem po kim to ten kolor?! Sąsiadka stwierdziła, że jej mąż ma niebieskie… Przy okazji Was B & G pozdrawiamy! ;)

1 komentarz:

  1. A mówił, że idzie po klucz do śmietnika!:):)

    OdpowiedzUsuń